Energylandia - Rodzinny Park Rozrywki

Energylandia - Rodzinny Park Rozrywki

O największym parku rozrywki w naszym kraju, czyli o Energylandii słyszeli zapewne już wszyscy. W tym roku obchodził on 6 urodziny i znany jest on najbardziej ze swoich ekstremalnych atrakcji. My dzisiaj chcemy Wam pokazać także, że jest to świetne miejsce na rodzinne spędzenie czasu - także z tymi najmłodszymi dziećmi. My byliśmy z trójką dzieci w wieku od niecałych 3 lat, do 9 lat i każdy znalazł całą masę atrakcji dla siebie.





Energylandia - Największy Park Rozrywki w Polsce 

Nasz wpis zaczniemy od kilku bardzo praktycznych wskazówek. Pierwsza i zdecydowanie najważniejsza - jeśli planujecie zabawę w tym parku, to zdecydowanie polecamy nocleg gdzieś w pobliżu. Wszystko dlatego, że warto w tym miejscu spędzić jak najwięcej czasu, aby skorzystać ze wszystkich dostępnych atrakcji. Przy trójce dzieci wcale nie jest to takie łatwe zadanie, jakby się mogło wydawać. Teren parku jest naprawdę ogromny, no a ze względów bezpieczeństwa dzieci trzeba mieć cały czas pod kontrolą, a na te bardziej ekstremalne atrakcje trzeba iść razem z nimi. 



Jeśli chodzi o położenie parku, to jest także jego ogromny atut. Znajduje się on mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Krakowem, a Katowicami. Dojazd do tego miejsca jest w miarę sprawny, na miejscu czeka na Was ogromny parking - co bardzo ważne jest tam profesjonalna obsługa, która kieruje na wyznaczone miejsca postojowe. Jeśli zdecydujecie się na nocleg w Zatorze -, to jest tu duża ilość busów, czy innego rodzaju transportu, który dowiezie Was na miejsce.





Energylandia została podzielona na 5 stref tematycznych i właśnie w ten sposób dzisiaj ją Wam chcemy pokazać. Całość na tą chwilę zajmuje około 35 hektarów - a już niedługo będzie więcej. Bardzo dużym atutem jest również fakt, że po uiszczeniu opłaty za wstęp do parku możecie korzystać ze wszystkich dostępnych atrakcji. Nawet jeśli zapomnicie czegoś z samochodu z parkingu, nie trzeba się martwić, bez problemu można wyjść i wejść - po pobraniu odpowiedniej opaski. Jak widzicie organizacja zabawy jest bardzo dobra. Podzielenie całości na strefy tematyczne zdecydowanie ułatwia korzystanie szczególnie dla rodzin z dziećmi. My z racji pogody i ogromnego żaru, jaki lał się z nieba naszą przygodę zaczęliśmy od Big Milk Water Park. To właśnie w tym miejscu znajdziemy ochłodę w każdy gorący dzień i będziemy mogli zrelaksować się na leżaku. Poza kilkoma basenami dla dzieci, gdzie mogą się one pobawić, to prawdziwym hitem jest Tropical Fun - kompleks 10 zjeżdżalni dopasowanych do różnych grup wiekowych. Część z nich jest ekstremalna, a część przystosowana prawie dla każdego. Nam udało się z większości skorzystać i polecamy Wam tą zabawę.




Kiedy już troszkę udało nam się ochłodzić przyszedł czas na kolejne strefy. Jako, że cała nasza trójka dzieci chciała skorzystać z atrakcji zaczęliśmy od Bajkolandii. To właśnie ta strefa, gdzie zarówno dzieci najmłodsze i te troszkę starsze będą mogły skorzystać prawie ze wszystkich atrakcji - z niektórych nawet samodzielnie. Tutaj znajdziemy atrakcje bardzo spokojne dla maluszków - jak Farma Krasnali, czy  Jeep Safari, ale też już takie troszkę bardziej ekstremalne jak rodzinny rollercoaster Śmiejżelki Energuś. Pojedziemy na nim z prędkością około 50 km/h - w czasie jazdy wychodzą przepiękne zdjęcia. W tej strefie spędziliśmy także bardzo dużo czasu odwiedzając wszystkie atrakcje, niektóre nawet kilka razy.        









Kolejną strefą, która jest wprost stworzona dla rodzin to Strefa Familijna - tu przy niektórych atrakcjach będzie już obowiązywał limit wzrostu 140 cm - co jest bardzo skrupulatnie pilnowane przez obsługę. Tu mamy już bardzo dużą liczbę rollercoasterów z których możemy wybrać te, które najbardziej nam odpowiadają lub też spróbować wszystkich. Część atrakcji jest tutaj bardzo mocno związana z wodą i czasami warto pomyśleć o rzeczach na zmianę - u nas przy słonecznej pogodzie było to nawet miłe ochłodzenie. Ta strefa na pewno najbardziej spodoba się dzieciakom w wieku wczesnoszkolnym, które mają co najmniej 120 cm. To właśnie taki graniczny wzrost, który na tych bardziej ekstremalnych atrakcjach pozwala na skorzystanie z nich przy opiece osoby dorosłej. W tej strefie dla nas prawdziwym hitem okazały się dwie atrakcje - RMF Dragon i Anakonda. RMF Dragon to taki bardzo innowacyjny rollercoaster w którym wagoniki znajdują się pod szynami, a nogi zwisają sobie w powietrzu. Prędkość przejazdu to 75km/h, a  wrażanie naprawdę bardzo duże. Drugą atrakcją tej strefy jaka najbardziej przypadła na do gustu to Anakonda.  To przejazd ogromną 20 osobową łodzią, podczas której zjeżdżamy z dwóch zjazdów wpadając prosto do wody z dużą prędkością i wywołując ogromną fale. To jedna z tych atrakcji z której na pewno nie wyjdziecie całkiem susi. Uważać trzeba także kiedy będziecie się kierować w stronę tej atrakcji - już tam na pomostach może Was spotkać niespodzianka. Tu znajdziemy także trochę bardziej ekstremalną przejażdżkę - MOYA Formuła, gdzie rozpędzamy się do prędkości 100km/h w bardzo krótkim czasie, a dodatkową atrakcją będzie wznoszący się dym.  W tej strefie znajdziecie także inne atrakcje związane z wodą między innymi Toffifee Kopalnia Złota, Jungle Adventure, czy Viking Ride. Oczywiście ze wszystkich skorzystaliśmy i polecamy.  











Po przejściu trzech stref tematycznych wszyscy troszkę zgłodnieli i to był najwyższy czas na jakiś posiłek. Na terenie parku znajdziecie kilkanaście punktów gastronomicznych w których każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Ceny są całkiem przystępne, a jedzenie całkiem smaczne więc nie ma potrzeba aby zabierać ze sobą jedzenie. Do wyboru mamy pierogarnie, pizzerie, kebab, czy klasyczną restaurację.




Kiedy sił po posiłku przybyło, to nasze kroki skierowaliśmy w stronę najnowszej atrakcji Energylandii - do Smoczego Grodu. Wyglądem nawiązujące do zamierzchłych czasów średniowiecza, gdzie wszystko było wykonane z drewna i kamienia. To miejsca ma swój bardzo wyjątkowy klimat, zostało utworzone w bliskiej okolicy największego drewnianego rollercoastera Zadra. Jest to największy drewniany coaster na świcie. Jadąc nim w początkowej fazie mamy wrażenie, że wypadniemy z wagonika ponieważ początkowy spadek to prawie 90 stopni. Rozpędza się on do prędkości 120 km/h, a trasa jaką pokonuje to ponad 1300 metrów długości. Dla tych, co nie lubią ekstremalnych wrażeń lub nie mają 140 cm wzrostu są przygotowane inne atrakcje. Dla tych najmłodszych jest Dragon Adventure i Fuego, a dla tych którzy lubią choć troszkę adrenaliny polecamy Draken i Frida. Tuż obok powstaje kolejna strefa w parku i będzie nią Aqualantis.











Ostatnią strefą i to tą najbardziej znaną jest strefa ekstremalna i znany wszystkim Hyperion. Tu już przeznaczona dla tych większych dzieci i dorosłych. Aby skorzystać z tych atrakcji trzeba mieć co najmniej 130 cm, a w większości przypadków nawet 140 cm. Więc te wszystkie atrakcje zostawiamy sobie na przyszły rok albo nawet za dwa lata, jak nasze dzieciaki osiągną odpowiedni wzrost. Na tą chwilę zostało nam jedynie popatrzeć i trzeba przyznać, że wszystko robi naprawdę bardzo duże wrażenie. Także o tym wszystkim być może napiszemy Wam za jakiś czas. 











Energylandia - Miejsce zabawy dla wszystkich

Kilka razy słyszeliśmy już opinie, że Energylandia to nie park rozrywki dla dzieci. I my będąc już po wizycie zdecydowanie się nie zgadzamy z tym. Można powiedzieć, że to park dla każdego. I dla małego i dla dużego i każdy znajdzie coś dla siebie. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej osoby, które nie przekroczyły 140 cm wzrostu nie będą mogły skorzystać z tych najbardziej ekstremalnych atrakcji, ale w zamian za to otrzymują dużo tańszy bilet. A dzieci do 3 roku życia za wstęp płacą tylko złotówkę. Także jeśli jeszcze się zastanawialiście, czy warto jechać - to nasza odpowiedź brzmi tak. W parku zachowane są wszystkie wymogi bezpieczeństwa. Wstęp na wszystkie atrakcje odbywa się tylko w maseczkach, a zarówno przed, jak i po skorzystaniu z atrakcji obowiązkowa jest dezynfekcja. Jeśli macie możliwość, to polecamy także zarezerwować dwa dni, szczególnie jeśli wybieracie się z dziećmi. Przyznam, że nam troszkę zabrakło czasu aby spokojnie obejść wszystkie atrakcje z dziećmi w jeden dzień. Pamiętajcie również, że jadać z innych miast możecie skorzystać z połączeń autobusowych - bilety możecie zakupić na stronie Energylandii. A Wy już byliście w największym parku rozrywki w Polsce? Jak Wam się podobało? Jakie atrakcje najbardziej się Wam podobały?                  

A jeśli szukacie fajnego noclegu, my polecamy Holiday Park Zator 👍








8 komentarzy:

  1. Córka pragnie się tam wybrać na swoje urodziny, od dwóch lat planujemy taki wypad, ale zawsze nas coś od tego odciągnie. Jednak w tym roku szkolnym musi się nam udać, tym bardziej, że przyciągają nas takie liczne i ciekawe atrakcje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę że sporo atrakcji w tym landzie napewno dziecko zapamięta taką przygodę jak pobyt w takim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze tam nie byłam, koniecznie muszę wybrać sie z dziećmi 👍

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że dzieci do 3 lat płacą tylko złotówkę. Ode mnie z miasta był organizowany wyjazd do tego parku rozrywki, ale takie wysokie karuzele to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam wiele dobrego o tym parku rozrywki ale osobiście nie miałam jeszcze okazji go zwiedzać. Może jeszcze w te wakacje się wybiorę.

    OdpowiedzUsuń
  6. W energylandii jest co robić i kiedyś na pewno się tam z dziećmi wybiorę. Ale żeby mogły więcej skorzystać to odkładamy to na razie nieco w czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wybieramy się tam już od taka dawna... Nie wiem czemu dotrzeć nie możemy. A z każdym czytanym artykułem coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że kiedyś tam zawitamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. energylandia to jeden z punktów, które na pewno za jakiś czas odwiedzę, jednak jest to dość długa podróż, więc poczekam aż dzieci będą starsze i będą mogły korzystać z wszystkich atrakcji :-)

    OdpowiedzUsuń