Ubezpieczenie dziecka w szkole

Ubezpieczenie dziecka w szkole 

Wielkimi krokami nadchodzi już nowy rok szkolny i czas zacząć planować go. Jednym z bardzo ważnych elementów jest ubezpieczenie dziecka w szkole i poza nią. Jest to o tyle ważne, że większość rodziców wie o tym, że nie ma obowiązku ubezpieczyć dziecka w szkole, ale ta sama szkoła może zapisać w statucie, że dziecko musi być ubezpieczone - możemy to zrobić we własnym zakresie. A jeśli będzie jeździło na jakiekolwiek wycieczki szkolne jest to wręcz obowiązkowe.



Jak zaznaczyłem wcześniej ubezpieczenie dziecka w szkole nie jest obowiązkowe i nikt nie może na nas naciskać. Oczywiście każdy z nas, racjonalnie myślących rodziców wie o tym, że dziecko warto ubezpieczyć, pamiętać należy jednak o tym, żeby wybrać ubezpieczenie najlepsze 👍. Myślę, że rodzice dzieci, które miały jakikolwiek wypadek w szkole potwierdzą, że sumy wypłacane po złamaniu są naprawdę śmiesznie niskie, a kiedy dziecko dozna innego urazu, np. skręcenia, to bardzo często jest tak, że nie dostaje nic.



Ubezpieczenia NNW dla dziecka

Jak sama nazwa nam wskazuje jest to ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków, czyli wszystkiego złego, co może się dziecku przytrafić. Wiadomo, że zawierając takie ubezpieczenie nie uchronimy dziecka przed różnego rodzaju wypadkami, ale jak już coś się wydarzy będziemy zabezpieczeni 👍. Dobre ubezpieczenie dla dziecka, to takie, które zapewni ochronę przez 24 godziny na dobę, a niestety, te zawierane w szkole nie zawsze takie są. Dlatego moim zdaniem zdecydowanie bardziej korzystnie jest wykupić ubezpieczenie dla dziecka osobiście. Takie rozwiązanie ma same zalety i żadnych wad. Składka jest bardzo podobna jak w szkole, ale to my podejmujemy decyzję. W ramach takiego ubezpieczenia możemy dokupić dziecku opcje dodatkowe, które samodzielnie wybieramy.



Jak już wspomniałem wcześniej jeśli dziecku się coś stanie, to z ubezpieczenia zawartego w szkole otrzymamy bardzo niskie sumy, a do tego wszystko będzie wypłacone dopiero po zakończeniu leczenia. A jak wiadomo, po złamaniach bardzo często potrzebna jest rehabilitacja i często jest tak, że trzeba za to płacić. Decydując się na, to ubezpieczenie z góry wiemy jaką sumę otrzymamy i jest, to 900 zł za złamanie, co ciekawe, jeśli dziecko w ciągu roku dozna dwóch złamań np. ręki i nogi, to wypłacona suma 1800 zł. Przy rozszerzeniu opcji ubezpieczenia, ubezpieczyciel wypłaca odszkodowania także za skręcenia, zwichnięcia i rany wymagające szycia.  I co równie ważne, o pieniądze z odszkodowania możemy starać się już następnego dnia po wypadku 👍.



No i najważniejsze przy ubezpieczeniach, czytajcie wszystko co jest małym drukiem. Tu, przy ubezpieczeniu dziecka jest wszystko jasno opisane w OWU, więc nic Was nie powinno zaskoczyć. Ja na pewno zdecyduję się na indywidualne ubezpieczenie moich dzieci. A Wy na jakie ubezpieczenia się decydujecie? 

Komentarze

  1. ogólnie ubezpieczenie to ważna rzecz która nie wiadomo w jakim momencie może się przydać

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem każdy rodzic powinien to opłacać. Dla własnego spokoju.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby ważna rzecz, cały czas jestem ubezpieczona, a mimo wypadków nigdy nic nie dostałam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie rodzice tego pilnowali i zawsze byłam ubezpieczona w szkole. Na szczęście nie miałam żadnego wypadku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nam się przydało - syn w wakacje miał wypadek na rowerze i na pogotowiu podpowiedzieli mi że jeśli mam szkolne ubezpieczenie to trzeba to zgłosić. Przydało się - mimo, że nie pokryło kosztów leczenia - to znacznie je ułatwiło,

    OdpowiedzUsuń
  6. Ubezpieczenie to ważna rzecz! Nigdy nie wiadomo co się wydarzy ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedna z moich znajomych raz wysłała dziecko na szkolny obóz narciarski bez ubezpieczenia. Mały wpadł w drzewo zjeżdżając ze stoku i trzeba było płacić jakąś ogromną sumę. Od tamtego momentu cały czas go ubezpiecza, mnie przy okazji też nastraszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oby nie przydało sie ale warto zawsze mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ubezpieczenie na cały rok nie kosztuje dużo w skali roku. Ja korzystam z propozycji ubezpieczeń grupowym jakie oferują dla przedszkola i w zeszłym roku było to 30 lub 40 zł, więc moim zdaniem niewiele, a jestem spokojniejsza o mojego szkraba. Szkolne ubezpieczenia są chyba troszke droższe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pamiętam, że w szkołach zawsze dawano informacje o ubezpieczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwykle brałam dla dziecka ubezpieczenie szkolne, ale teraz dałaś mi powód do zastanowienia. Polecasz jająś firmę szczególnie?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Cortex2 dla dzieci

Biuro Detektywistyczne - książki dla dzieci

Czytamy dzieciom z Wydawnictwem Media Rodzina

Łączna liczba wyświetleń