Biegaj z nami

Biegaj z nami - jak zacząć biegać

Nasze życie po mału wraca już do normalności po okresie zakazów i wyrzeczeń. Część z nas na pewno przybrała troszkę na wadze podczas tego czasu spędzonego w domu, a tu zaraz wakacje, plaża, baseny. Dzisiaj chcemy Wam zaproponować najprostszy i jeden z najzdrowszych sposobów zrzucania tkanki tłuszczowej - bieganie. 

Buty do biegania Decathlon

Jak spalić tkankę tłuszczową

Bieganie to najprostszy i najtańszy sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów, ale o kilku rzeczach musicie pamiętać - jeśli bieganie ma przynieść skutek w postaci zgubienia zbędnych kilogramów 🙂. Najważniejsze to odpowiednio zaplanować swój trening i dopasować go do swojego układu dnia. Tak naprawdę możemy trenować o dowolnej porze dnia, choć ja osobiście odradzam trening wieczorny - zakończony mniej niż godzinę przed spaniem. Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z tą formą ruchu, to warto zacząć od marszobiegów i zrobić na początek 2 - 3 treningi w tygodniu. Chodzi o to aby organizm przywykł do ruchu - jeśli na początku będziemy codziennie trenować możemy szybko się zniechęcić. Zakładamy, że dla nas najważniejszą korzyścią z biegania ma być nasze zdrowie i utrata tkanki tłuszczowej - jak to zrobić? 



I znowu wcale nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Pewnie niektórzy z Was pomyślą, że im więcej i szybciej będą biegać, tym szybciej zgubimy zbędne kilogramy. A to wcale nie jest takie proste. Jeśli chodzi o nasz organizm, to czerpie on energię z różnych źródeł. My chcąc pozbyć się tłuszczyku musimy tak zadziałać, aby właśnie z tego materiału energetycznego nasz organizm korzystał. Do tego są potrzebne treningi dłuższe niż 30-40 minut i w intensywności pomiędzy 60-70% tętna maksymalnego. Tętno maksymalne to 220 uderzeń na minutę, od tego odejmujemy nasz wiek i już znamy nasze tętno maksymalne. Następnie obliczamy procenty i już wiemy z jaką częstotliwością uderzeń serca powinniśmy biegać aby przyniosło to najlepsze efekty. Tyle w teorii, a w praktyce wygląda to tak, że można wyposażyć się w pulsometr lub od czasu do czasu sprawdzić tętno. Po kilkunastu treningach poznacie już swój organizm i będziecie wiedzieli kiedy tempo jest odpowiednie. 



Buty do biegania - najważniejszy atrybut biegacza

W teorii już wiemy, jak należy rozpocząć naszą przygodę z bieganiem, a w praktyce musimy jeszcze odpowiednio dobrać buty do biegania. Jest to zdecydowanie najważniejszy atrybut biegacza, zły dobór obuwia potrafi skutecznie nas zniechęcić do tego typu aktywności. Szukając dla siebie odpowiednich butów do biegania warto ustalić po jakiej powierzchni będziemy najczęściej biegać. Czy będzie to twardy chodnik lub asfalt, czy może jednak parkowe albo leśne ścieżki. Jeśli mówimy tu o bieganiu amatorskim, takim jak nasze, czyli nie przygotowujemy się do żadnych zawodów i biegamy tylko dla siebie i swojego zdrowia, to najważniejszy jest nasz komfort i to jak czujemy się w danym bucie. Przy zakupach uważajcie na triki sprzedawców, którzy będą chcieli Wam sprzedać najdroższe buty z super systemami, a tak naprawdę jakość nie zawsze będzie szła w parze z ceną. Buty do biegania muszą mieć po prostu to coś, jak je założysz, to na pewno to poczujesz 🙂. Dobre buty do biegania to połowa sukcesu 👍.



A Wy lubicie biegać? Ile razy w tygodniu biegacie? Wybieracie bieżnie na siłowni, czy w bieganie w naturalnym środowisku? 

29 komentarzy:

  1. Nie biegam, nie mogę ze względu na mój kręgosłup.
    Natomiast preferuję szybki marsz.
    Dobre buty to podstawa.Siłownia nie dla mnie.Miejsce, którego osobiście nie toleruję.
    Bardzo lubię marsze po lesie, bo mieszkam blisko.
    Pozdrawiam!
    Irena - Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, kręgosłup jest mocno obciążony podczas biegania. My też preferujemy spacery i bieganie po lesie 🙂

      Usuń
  2. Ja w młodości dużo biegała,niestety po bardzo poważne operacji nogi nie mogę tego już dłużej robić 😔

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety biegać nie mogę ze względu na swój stan zdrowia, ale trenuję szybkie chodzenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Od biegania wolę rower. Ale czasem zdarza mi się i biegać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Akurat z bieganiem nigdy nie było nam po drodze, ale spacerować lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, choć ostatnio mało miałam okazji na dalekie spacery, w lipcu będę nadganiać kilometry. :)

      Usuń
  6. Nie biegam, ale staram się przynajmniej kilka razy w tygodniu spacerować. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie biegam, chyba nigdy nie biegałam tak regularnie. Jeżeli już to chodzę na szybkie spacery.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie biegam ale robię sobie takie dłuższe spacery podczas których maszeruje szybciej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, ze względów zdrowotnych, nie mogę biegać, ale na długie spacery zawsze się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale także przy spacerach wygodne buty to podstawa, w nich nogi same człowieka niosą. :)

      Usuń
  10. Kiedyś więcej biegałam, teraz preferuję raczej jazdę na rowerze - ale zgadzam się, że w obu przypadkach odpowiedni strój i obuwie to bardzo istotne kwestie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej nie biegam. Wybieram inny sposób aktywności. W grupie, jednak szybciej motywuje się człowiek to regularnych ćwiczeń. A wspomniane dobre obuwie to podstawa. Nikt nie chce wrócić z otarciami.

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczne buty, gdy chodziłam na siłownię to biegałam na bieżni, obcowanie z naturą jest jednak lepsze, aktualnie powinnam zacząć od długich marszy

    OdpowiedzUsuń
  13. Chcę wrócić do biegania, by poprawić kondycje, a dobre buty to podstawa przy ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oczywiście buty to podstawa. Nie lubię biegać, w sensie - lubię biegać na bieżni w domu. Na zewnątrz niebardzo potrafię się skupić na oddechu, tempie, itd. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. my z mężem biegaliśmy codziennie ale ostatnio mamy przestój! musimy do tego wrócić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak człowiek wybije się z rytmu, to trudno mu znów się zmobilizować i wciągnąć.

      Usuń
  16. To jest wpis zdecydowanie dla mnie. Nie mam ochoty jeszcze wracać na siłownię, ale poruszać się trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie biegam bo nie lubię, wolę chodzić z kijkami. Biega za to mój mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja akurat za bieganiem nie przepadam, za bardzo mnie to męczy. Już wolę zrobić sobie godzinkę ćwiczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bieganie nigdy jakoś do mnie nie przemawiało, ale bardzo lubię buty do biegania. Z racji tego, że pracuję w ciągłym ruchu buty do biegania są dla mnie jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w planie zacząć biegać i właśnie zamówiłam sobie takie buty ;) mam ten model z łososiowymi wstawkami :) są piękne i mega wygodne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety nie mogę biegać. Ból jest nie do wytrzymania. Rower jest ratunkiem.

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam ostatnio okazję rozprawiać na ten temat, nie wiedziałam, że jest różnica po czym się biega i że bu
    ty zawsze powinny być o rozmiar większe (te do biegania)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja niestety od zawsze nie lubiłam biegać, może kiedyś się przekonam;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najzdrowszy jednak nie, bo nie każdy może biegać ;) Najzdrowsze są spacery :) Ale do niech też trzeba mieć koniecznie wygodne buty :)

    OdpowiedzUsuń