piątek, 24 czerwca 2022

Rodzinna wycieczka z Polferries do Szwecji

Promem Polferries z Gdańska do Nynäshamn

Prawdziwa morska wyprawa siedziała nam w głowach już od dłuższego czasu. Kilka razy mieliśmy okazję oglądać ogromne promy wpływające do portu w Gdańsku i na wszystkich robiło to ogromne wrażenie. Kiedy więc tylko pojawiła się możliwość takiego rejsu, wszyscy uczestnicy natychmiast byli na "tak". Tak właśnie zaczęła się nasza wspaniała przygoda z Polską Żeglugą Bałtycką, której promy pływają pod marką Polferries. Wybraliśmy dla naszej rodziny najdłuższy możliwy rejs - z Gdańska popłynęliśmy do szwedzkiego Nynäshamn.

Nasza podróż trwała aż 18 godzin z czego większa część trwała nocą. Promy Polferries startują z Gdańska o godzinie 18:00, aby po 18 godzinach na morzu dotrzeć do Nynäshamn, położonego całkiem niedaleko od Sztokholmu.

Nova Star Polferries


Jak zorganizować wycieczkę promową do Szwecji 

Pierwszą i najważniejszą sprawą przy ustalaniu naszej wycieczki jest termin. Kiedy już wybierzemy odpowiedni dzień na taką wyprawę, to wchodzimy na stronę internetową Polferries i sprawdzamy, czy są wolne terminy. Jeśli tak, to przystępujemy do składnia rezerwacji. Jest to czynność całkiem prosta, a przez cały proces przechodzi się bardzo intuicyjnie. Pamiętajcie, że już w momencie składania rezerwacji musimy podać wszystkie dane wraz z datami urodzin osób, które będą w takim rejsie uczestniczyć. Podczas składania zamówienia na bilet musimy wybrać także kabinę w jakiej chcemy płynąć. Tańszym, alternatywnym rozwiązaniem jest wybór fotela lotniczego. Jednak spędzenie na nim 18-godzinnej podróży może być dla wielu bardzo męczące. Podczas procesu zamawiania możemy także dodać sobie ofertę gastronomiczną. Kiedy wybraliśmy odpowiednią ofertę dla siebie wystarczy zaakceptować, opłacić zamówienie i odpowiednio przygotować się na wycieczkę. Jeśli potrzebujecie pomocy w rezerwacji, Polferries obsługuje również poprzez infolinię. Telefonicznie także możecie dokonać zakupu biletów.

Widok z kabiny na Gdańsk



Pamiętajcie, że aby wybrać się do Szwecji musimy posiadać zarówno my, jak i dzieci ważny dokument potwierdzający tożsamość i umożliwiający podróżowanie - w tym przypadku może to być dowód osobisty lub paszport. Kiedy już nadejdzie dzień naszej podróży, dobrze jest również wszystko odpowiednio zaplanować. Musimy pamiętać aby w terminalu promowym zgłosić się do odprawy - tu w zależności od statku którym płyniemy musimy być od 120 min do 90 min przed odpłynięciem. Tu na podstawie naszego biletu otrzymamy karty zaokrętowania. Kiedy przejdziemy kontrolę, ruszamy razem z pracownikami Polferries na prom. Tu ogormny plus za ich podejście - my płynęliśmy pierwszy raz i zadawaliśmy dużo pytań, na które wszyscy cierpliwe odpowiadali. 

Pierwsze kroki na promie skierowaliśmy oczywiście do kabiny, którą zgrabnie nazwaliśmy kajutą. Na kartach zaokrętowania są umieszczone numery kabin i aby do nich trafić wystarczy kierować się według znaków. Nasza kajuta znajdowała się na pokładzie 8 - można dojechać widną lub dojść schodami. Jeśli chodzi o wybór miesc do spania - to podczas rezerwacji musicie wybrać albo miejsce w kajucie, albo na fotelu lotniczym. Oczywiście w przypadku podróży z dziećmi zdecydowanie polecamy kajutę i to najlepiej z oknem. My wybraliśmy kajutę 4 osobową z oknem. W środku znajdziemy jedno podwójne łóżko oraz dwa pojedyncze (z czegojedno rozkładane). Oprócz tego jest tam stolik z krzesłem, lodówka, telewizor i łazienka.  Powierzchnia takiej kajuty to 14 metrów kwadratowych, ale od razu zaznaczamy, że jadąc z dziećmi za dużo czasu w niej nie spędzicie. My musieliśmy nasze dzieci mocno namawiać na pozostanie choć na chwilę i podziwianie pięknych widoków podczas wypływania z portu w Gdańsku. 




Prom którym my podróżowaliśmy to Nova Star - zbudowany w 2011 roku, a od września 2018 roku pływa na trasie Gdańsk - Nynäshamn. Jest to naprawdę ogormny statek i zrobił na nas wielkie wrażenie. Ma ponad 160 metrów długości i prawie 26 metrów szerokości. Na jego pokład jednorazowo może wejść 1215 pasażerów. Jak widzicie, liczby te robią naprawdę ogromne wrażenie. Jest to bardzo nowoczesny prom, a pasażerowie mogą się tu czuć naprawdę bardzo komfortowo. Podczas rejsu podróżujący mogą spędzać czas w swoich kajutach, restauracji, barze, a także na pokładzie otwartym, skąd będziecie mogli podziwiać piękne widoki. 








Przy tak długim 18-godzinnym rejsie każdy z podróżnych prędzej, czy później zgłodnieje. Tu także Polferries o stanęła na wysokości oczekiwań pasażerów i przygotowała dla gości kilka miejsc gdzie można smacznie zjeść. My korzystaliśmy z Restauracji a'la carte, która znajduje się na pokładzie 7 w części dziobowej. Jednorazowo może ona pomieścić 100 osób, a czynna jest w godzinach 8.00-10.30 i 16.30-22.30. Jest to miejsce w którym możecie zjeść naprawdę bardzo smacznie - my szczególnie polecamy krem z cukinii, a na drugie danie królika w sosie śmietanowym, warto również spróbować dania szefa kuchni - u nas był to przepuszny łosoś. Na deser oczywiście lody i pyszna kawka, która na morzu smakuje naprawdę wyśmienicie. W tej restauracji można także zjeść śniadanie. Jeśli chodzi o kajuty premium class to śniadanie jest w cenie, w innym przypadku można sobie dokupić, naprawdę warto. Śniadanie w tej restauracji jest w formie bufetu szwedzkiego z świeżym pieczywem, pyszną jajecznicą i ogromną ilością innych pysznych potraw. 








Do dyspozycji podróżnych jest jeszcze Nova Star Buffet - to ogromna restauracja samoobsługowa w której każdy samodzielnie może sobie skomponować obiad według swoich preferencji. Podobnie wygląda ze śniadaniem, czyli wybieramy, to na co mamy ochotę i za to płacimy. 

Prawdziwym hitem dla dzieci okazał się Piano Bar, który znajduje się w części dziobowej promu na pokładzie 7. Tutaj możemy podziwiać zarówno moment wypłynięcie z portu w Gdańsku, jak i przypłynięcie do Nynäshamn. A w drodze podziwiać bezkres morza przy kawie z ekspresu dla większych, lub pysznej bubble tea dla dzieci. A dla najmłodszych przygotowano także niespodziankę w postaci kącika zabaw z ogromnymi oknami z których również można podziwiać morze. Tuż obok znajduje się drugi bar Piper's Bar. To z kolei idealne miejsce na relaks, gdzie można także pooglądać telewizję. Tak! Odbiera przez cały czas trwania rejsu, nawet na środku Bałtyku!





Dzieci jednak zdecydowanie najbardziej interesował pokój zabaw - jeszcze przed wypłynięciem sprawdzały na stronie Polferries, jak on wygląda. Tu czeka na nie mnóstwo zabawy, jest basen z kulkami, jest zjeżdżalnia, jest stolik i tablica do rysowania oraz wiele innych zabawek. To miejsce, którego najmłodsi nie będą chcieli opuszczać. 




Płynąc tak ogromnym promem z dziećmi pierwsze dwie godziny oczywiście poświęcamy na poznanie każdego z zakamarków. Jednym z naszych ulubionych stał się pokład otwarty z którego roztacza się przepiękny widok. Tu można obserwować zarówno zachód słońca, jak i wschód - choć trzeba naprawdę bardzo wcześnie wstać. Do obserwacji mamy aż trzy poziomy - oczywiście najlepszy widok jest z tego najwyższego. Co ważne podróżach z dziećmi - wszystko jest naprawdę świetnie przemyślane, dzięki temu zarówno my, jak i dzieci możemy czuć się bezpiecznie. Na jednym z otwartych pokładów, w części rufowej działa także Grill Bar. Jest on otwarty sezonowo i właściwie tylko w cieplejszych miesiącach można spróbować potraw z grilla. 







Udało nam się także podpatrzeć jak wygląda prowadzenie takiego ogromnego i nowoczesnego promu. Dla dzieci było to naprawdę niesamowite przeżycie, kiedy choć na chwilę mogły zasiąść za sterami takiego statku. Dzięki rozmowie z kapitanem dzieci już wiedzą, warto się uczyć języków obcych. Mostek kapitański to naprawdę wyjątkowe miejsce i te wspomnienia pozostaną z dziećmi na całe życie. 







Do Nynäshamn docieramy około godziny 12:00 więc z samego rana pyszne śniadanie w Restauracji a'la carte i kolejna pyszna kawa, a następnie wychodzimy na pokład zewnętrzny aby podziwiać już przepiękne widoki na szwedzkie wybrzeże. Jeśli w Szwecji planujecie być tylko do godziny 18:00 i tego samego dnia wracacie, to czas na lądzie warto poświęcić na zwiedzanie portowego miasteczka. Tutaj też Polferries przygotował dla turystów mini przewodnik, dzięki któremu możemy zobaczyć najciekawsze miejsca w Nynäshamn. 

Z miejsc które koniecznie musicie zobaczyć i odwiedzić to;

  • Przystań żeglarska z 500 metrowym pomostem z pięknym widokiem na port i miasteczko
  • Kościół protestancki z którego także roztacza się przepiękny widok na Nynäshamn 
  • Warto odwiedzić także Nynas Rökeri wędzarnie ryb i krewetek 
  • Müllers to cukiernia z 50 letnią tradycją - obecnie prowadzona przez Polaków i tu bez problemu się dogadacie 
  • Nynäs Ångbryggeri - lokalny browar, słynący z autorskiego pomysłu na piwo pasteryzowane w beczkach po whisky
  • Wieża ciśnień - to już troszkę dalej, tu znajdziemy wieżę widokową 
  • Dla dzieci idąc wzdłuż przystani jachtowej znajdziecie bardzo fajny plac zabaw pod chmurką 
A jeśli planujecie pozostać w Szwecji na troszkę dłużej to koniecznie musicie pojechać do Sztokholmu. Prawie spod samego terminala promowego odjeżdżają pociągi do stolicy Szwecji - nam zabrakło troszkę czasu, ale mamy nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję odwiedzić to piękne państwo. 











O godzinie 17:00 należy się ponownie stawić do odprawy i o 18:00 wyruszamy już w podróż powrotną do naszego kraju. Podobnie jak podróż do Szwecji, tak i ta trwa 18 godzin i około godziny 12:00 docieramy do Gdańska. Po drodze mijamy przepiękny półwysep helski i sam Hel, a później możemy podziwiać z pokładu całe Trójmiasto. 

Jak widzicie taka weekendowa podróż z Polferries, to prawdziwa przygoda zarówno dla tych najmłodszych, jak i dla nas. Przed wypłynięciem były małe obawy, czy nie będziemy mieć choroby morskiej - uspokajamy Was - nie kołysało prawie wcale, choć trafiliśmy na piękną pogodę. 








Jeśli będziecie mieli jakiekolwiek pytania odnośnie takiej podróży, to piszcie do nas - my oczywiście chętnie na nie odpowiemy (jeśli będziemy znali odpowiedź). Nasze doświadczenia z Polferries udowodniły, że możemy liczyć na załogę - są bardzo pomocni i uśmiechnięci. To szczególnie ważne, gdy płynie się pierwszy raz i nie wszystko jest dla nas jasne. 

Post powstał we współpracy z Polferries 




32 komentarze:

  1. Czytasz w moich myślach, a szukałam takiego wpisu dokładnie, że patrzę a tu niespodzianka 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, na pewno warto. Każda wyprawa coś przynosi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I to się nazywa przygoda. Piękne zdjęcia. Widać, że super się bawiliście.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka wycieczka to coś niesamowitego ❤️ z chęcią sama bym się na taką wybrała
    Dodo

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa propozycja, koniecznie skorzystamy 🤩

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow super. To musiała być wspaniala wycieczka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowite widoki ,zazdroszczę i podziwiam 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tam pięknie! 💙🥰

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie bym się wybrała na taką wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny rejs ,cudowna 😍 wycieczka 👏 i te fantastyczne widoki
    Annk

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem zauroczona , chciałabym to wszystko zobaczyć na własne oczy

    OdpowiedzUsuń
  12. Bylismy w Nynashamn pierwszy raz 2-3 lata temu, moj tata tam pracowal. Za pierwszym razem samolotem bez syna. Samo miasteczko spodobalo nam sie od pierwszego wejrzenia, szczerze powiedziawszy duzo bardziej niz sam Sztokholm. Powiedzielismy sobie wtedy ze musimy tam wziac naszego syna. Tym razem promem. Bilety mielismy kupione juz w tym samym roku lecz plany pokrzyzowal nam
    covid. Musielismy odwolac wycieczke. W zeszlym roku we wrzesniu udalo nam sie zabrac syna do szwecji, promem Wawel. Jest on niestety duzo starszy co da sie odczuc lecz podroz odbyla sie bez zadnych przeszkod. Za 3 tyg plyniemy znowu, tym razem zarezerwowalismy rowniez maly domek poniewaz planujemy zostac na 5 dni. Wszystkim szczerze moge polecic taka wycieczke, zwlaszcza poza sezonem gdzie mozna wykupic rejs z dwu dniowym zwiedzaniem i noclegem na promie ktory przez weekend stoi w porcie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka wyprawa do Szwecji bez wątpienia była świetnym przeżyciem dla całej rodziny. Mam nadzieję że kiedyś też uda mi się odbyć taką podróż.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja lepsza wersja -- Jeszcze nie miałam okazji płynąć takim promem, a bardzo bym chciała. Żebym jeszcze bliżej morza mieszkała. Marzy mi się taka podróż wielkim transatlantykiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny i wartościowy wpis. Myślę, że każdy kto planuje taki rejs, powinien się z nim zapoznać. Wielki plus za dużo zdjęć. Poczułam się, jakbym była tam z Wami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, to dopiero wyprawa❣️
    Julka

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki rejs to moje marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  18. To prawdziwie emocjonująca wyprawa. Gosia B.

    OdpowiedzUsuń
  19. super wycieczka <3 tez muszę się wybrac z rodzinką :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super widoki ! I te atrakcje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zachwycila mnie ta wycieczka ❤️pozdrawiam serdecznie Joanna Orczyk

    OdpowiedzUsuń
  22. Te widoki zachwycające, chętnie bym się wybrała ❤️

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż miło się czyta. Zdjęcia są bajeczne. Paula

    OdpowiedzUsuń
  24. I to są fantastyczne atrakcje❤daruma

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę Wam tej przygody❤

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia daremne, po co te dziwne filtry... Aż oczy bolą. A poza tym macie chyba za dużo czasu skoro sami sobie piszecie komentarze. Daleko nie dopłyniecie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ależ wycieczka! Sporo czasu płynęliście. Moje dzieci do dziś wspominają ledwo dwugodzinną podróż statkiem na jedną z niemieckich wysepek (Amrum).

    OdpowiedzUsuń
  28. Moje dzieci byłyby zachwycone 🙂

    OdpowiedzUsuń

Etykiety