Wirus i inne drobne ustrojstwa - Wydawnictwo Publicat

Wirus i inne drobne ustrojstwa - Wydawnictwo Publicat



Temat wirusów na dobre zagościł już w naszej świadomości i na pewno na długo w niej zostanie. My dorośli jesteśmy w stanie jeszcze jakoś to wszystko zrozumieć, ale dzieci mogą mieć problem. I tu z pomocą przychodzi Wydawnictwo Publicat z książką, która porusza i tłumaczy tematy związane z wirusami. Jest to "Wirus i inne drobne ustrojstwa" autorstwa Bogusia Januszewskiego 🙂 Mogliście już u nas przeczytać nasze recenzję książek tego autora 🙂.


Książka została podzielona na trzy części. W pierwszej zatytułowanej Organizm i jego mieszkańcy poznajemy bakterie, wirusy, a także ludzkie ciało. W bardzo obrazowy sposób autor pokazuje nam gdzie mieszkają baterie i gdzie możemy się spodziewać 🙂 Dowiemy się także, czy życie bez bakterii na pewno byłoby takie bezpieczne. Tu także znajdziecie odpowiedź na pytanie, czy wirusy i bakterie są do sobie podobne, co mają wspólnego i czym się różnią 🙂. Tu też poznamy mechanizmy obronne, które posiada nasz organizm. 



W drugiej części zapoznamy się z chyba najbardziej znanym w ostatnim roku wirusem - COVID-19. To będzie bardzo przydatna informacja dla dzieci, które są zagubione w gąszczu informacji podawanych na temat tego drobnoustroju. 

W ostatniej części zatytułowanej Epidemia - znajdziemy informacje o pandemii, szczepionkach, kwarantannie, a także dowiemy się jakie są sposoby zapobiegania zarażeniom. Fachowe wyjaśnienia zapisane w dymkach pomogą najmłodszym w zrozumieniu tych trudnych tematów. 


My książkę Wirus i inne drobne ustrojstwa polecamy dla dzieci, ale także dla rodziców. Fachowa wiedza przestawiona w przystępny sposób sprawiają, że każdy chętnie zapozna się z tym tematem. Dodatkowym atutem są rewelacyjne ilustracje 🙂.



Za możliwość opisania dziękujemy Wydawnictwu Publicat 👍.

27 komentarzy:

  1. Super propozycja
    Syl Wia

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł :)

    Uszyta Biblioteczka

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowie to ważna sprawa, dobrze że pomyślano aby poedukować w tym kierunku dzieci. To specyficzni odbiorcy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. K. G. Bardzo podoba mi się pomysł ❤️

    OdpowiedzUsuń
  6. Wirusy były, są i będą. Ten jest celebrytą, wszędzie o nim mówią...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ksiazka godna uwagi, bardzo fajny pomysl

    OdpowiedzUsuń
  8. Super książka, praktyczny pomysł na Dzień Dziecka, bardzo na czasie opisy. J.K

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł na prezent 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna propozycja do przeczytania z dzieckiem S. L

    OdpowiedzUsuń
  11. Super propozycja :) Moje dziecko jest jeszcze za małe ale z czasem ta książeczka na pewno i u nas zagości :)
    AniaP

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna fajna tematyczna propozycja. RP

    OdpowiedzUsuń
  13. No proszę ale pozycja
    Kak

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie napisana recenzja.

    MA

    OdpowiedzUsuń
  15. Książeczka na czasie! :)

    Hanka

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo świetna propozycja dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo wartościowa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetna propozycja tym bardzeij przy pandemii - dzieki. pozdrawiam Iza K

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie książeczki i bawią i uczą.
    Ciekawie ilustrowane i napisane przystępnym językiem.
    To się chyba najbardziej liczy. Dobry pomysł na prezent.
    Dzięki za recenzję.
    Irena - Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa propozycja czytelnicza dla młodych odbiorców, z pewnością wiele mogą dzięki niej się dowiedzieć i zrozumieć. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Warstwa graficzna bardzo mi się podoba, będę miała ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super że publikacja łączy przyjemne z pożytecznym, fajnie że dziecko już zyskuje jakąś wiedzę w młodym wieku.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna propozycja dla dzieci i pomoc dla rodziców ☺

    OdpowiedzUsuń
  24. Super pomocna dla rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  25. na początku książeczka leżała i się kurzyła, ale bardzo się przydała wtedy kiedy mąż szedł na badanie na boreliozę, odwiedzał lekarzy, brał leki i trzeba było jakoś wytłumaczyć dziecku dlaczego tato nie ma siły się z nim bawić...

    OdpowiedzUsuń